poznan_rynek

Wieczorny spacer po Poznaniu

Weekend w Poznaniu

Ostatnio mieliśmy okazję spędzić w Poznaniu kilka godzin, wieczorową porą. Byliśmy na weselu w okolicy, więc po całonocnej zabawie, przeznaczyliśmy niedzielny wieczór na zwiedzanie. Nie liczyliśmy, że uda nam się zobaczyć zbyt wiele, jednak było to wystarczająco dużo czasu, aby zapoznać sie z miastem, a dokładniej z jego centralną częścią.

rynek-poznan-noc

poznan_kawiarnia_w_tramwaju
Nasz spacer rozpoczęliśmy od Stergo Rynku. Szybki rzut okiem na kolorowe kamienice, klimatyczne knajpki i Ratusz w centralnej jego cześci. W Poznaniu zaskoczyła nas ilość różnych (bardzo często super oryginalnych) knajpek, wieczorem pełnych po brzegi! Tematyka różnorodna: są bary z shotami za 4 zł i tańcem na stole, są z planszówkami lub z wystrojem niczym domowa biblioteka. Najprościej mówiąc – dla każdego coś dobrego 🙂
Na rynku skusił nas też lokal serwujący lokalne dania – „Gospoda Poznańska”, gdzie chętnie spróbowaliśmy żurku po poznańsku, pierogów ruskich po poznańsku oraz placków z pyr z gulaszem. Dobre jedzenie w dobrej cenie.

Rogale Świętomarcińskie

Pozostając jeszcze w temacie jedzenia, będąc w Poznaiu należy obowiązkowo spróbować Rogali Świętomarcińskich. Kilka słów na ich temat – „Ten smakołyk zrobiony z ciasta półfrancuskiego i przełożony masą makową króluje na miejscowych stołach, zwłaszcza 11 listopada, kiedy cała stolica Wielkopolski hucznie świętuje imieniny św. Marcina. Historia pieczenia rogali zrodziła się w 1891 roku, gdy proboszcz parafii św. Marcina, Jan Lewicki, zaapelował do wiernych aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. W przekazach kościelnych św. Marcin był znany ze swojej dobroci i pomocy biednym. Jak głosi legenda pewnego dnia odwiedzając wiernych na swoim białym koniu zgubił podkowę, którą podniósł miejscowy cukiernik i wzorując się jej kształtem uformował ciasto z migdałami. Gdy rogale były upieczone – pamiętając o intencjach świętego – rozdał je potrzebującym.”¹ Są pyszne!!

rogal_swietomarcinski

Zwiedzania ciąg dalszy…

Z rynku ruszyliśmy w stronę Placu Wolności, na którym znajdziemy pomnik Higiei oraz „Fontannę Wolności”.
Przespacerowaliśmy się również ulicą Kościuszki, przy której znajduje się najładniejsza galeria handlowa w mieście, usytuowana w Starym Browarze. Niestety ze względu na czas i porę, była ona już zamknieta, a tą opinię zaporzyczyliśmy od naszych znajomych, tam mieszkających 🙂

poznan_fontanna_wolnosci (Kopiowanie)

poznan_bazylikaNa sam koniec jeszcze dwa miejsca. Najpierw pojechaliśmy pod Bazylikę Archikatedralną św. Piotra i św. Pawła, do której można też swobodnie, w 15 minut dojść z Rynku, przy okazji podziwiając przecinającą miasto Wartę. Bazylika jest jednym z najstarszych polskich kościołów i najstarszą polską katedrą (od 968), położoną na Ostrowie Tumskim. Niestety byliśmy zbyt pózno i była ona już zamknieta.

poznan_mural_na_srodce

Ostatnim z przystanków było miejsce, które bardzo chcieliśmy zobaczyć, czyli Mural na Śródce. Malowidło wykonane zostało na jednej z kamienic, na rogu ulic Śródka i Rynek Śródecki, przy kościele św. Małgorzaty. Mural ma przypominać o historii dzielnicy, która jeszcze nieco ponad sto lat temu była oddzielnym miastem. Pomysłodawcą powstania malowidła był radny osiedlowy – Gerard Cofta. Trójwymiarowy mural „Opowieść śródecka z trębaczem na dachu i kotem w tle” wygrał w 2016 roku, w głosowaniu na 7 nowych cudów Polski, organizowanym co roku przez National Geographic.

Na tym zakończyliśmy nasze, krótkie zwiedzanie Poznania. Miasto kojarzyć nam się będzie głównie z knajpkami, które niepodważalnie budują jego klimat, a które sami uwielbiamy odwiedzać, oraz wspominać będziemy wąskie, kolorowe kamienice na Rynku.

poznan_rower
Pomnik Starego Marycha

A wam co najabardziej zapadło w pamięci po wizycie w Poznaniu? Dajcie znać w komentarzu poniżej 🙂

¹ – http://www.rogalemarcinskie.pl/pl/historia-rogala

3 Comments

  1. W Poznaniu będę w grudniu 🙂 Dzięki za wskazówki, co zobaczyć i co zjeść 🙂 Pozdrawiam

  2. Pamiętam, że podczas mojej pierwszej wizyty w Poznaniu to miasto nie przypadło mi za bardzo do gustu. Z każdym kolejnym pobytem było jednak coraz lepiej i jest tak dobrze, że w listopadzie odwiedzę je po raz drugi w tym roku. Będę mieć okazję napawać się jego pięknem i smakować Rogale właśnie 11 listopada. Już nie mogę się doczekać!
    Z nowoczesnych miejsc wartych zobaczenia i odwiedzenia (szczególnie latem) polecam Ci KontenerArt. Świetne miejsce na zrelaksowanie się!

  3. W Poznaniu nigdy jeszcze nie bylam, ale za kazdym razem jak przejezdzam przez te miasto jadac do Szczecina, to mam ochote je pozwiedzac… 🙂 Moze w koncu mi sie uda 😀

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*