wspomnienia z Azji

3 miesiące w podróży – podsumowanie w liczbach

Długo zastanawiałam się od czego zacząć podsumowanie naszego trzymiesięcznego pobytu w Azji. Wiadomo, że będe chciała opisać każde z miejsc w formie praktycznego przewodnika, podzielić sie z Wami zdjęciami i filmami – które mimo iż miały być udostępniane na bieżąco do dziś nie ujrzały światła dziennego. Ostatnio jednak na blogu Kingi z Gadulec.me zobaczyłam jej podsumowanie pobytu w Ameryce w liczbach. Stwierdziam, więc że to super pomysł i taki też będzie ten wpis.

Nasz wielki podbój Azji rozpoczął sie 15 stycznia, a zakończył 3 kwietnia. W planie było odwiedzenie 10 państw jednak realia zweryfikowały to innaczej i część miejsc przełożyliśmy na następny raz. Zacznijmy więc podsumowanie!

3 MIESIĄCE W PODRÓŻY - PODSUMOWANIE W LICZBACH

80 dni

7 państw

41 000 pokonanych km

trzy miesiace w Azji
shinkansen tokio
  • 11 lotów + 4 loty transferowe do Azji
  • 3 promy
  • 2 nocne autobusy
  • 4 minibusy
  • 1 shinkansen
  • 2 noce na lotnisku
  • 12 hoteli
  •  3 hostele
  •  9 guesthousów
  • 2 bungalowy
nocleg w azji
wspomnienia z Azji
  • 150 GB zdjęć i filmów (pewnie byłoby 200 gdyby nie utracone materiały na telefonie)

Zyski

  • 2 obrazy
  • 15 magnesów do kolekcji
  • kilka koszulek
  • gimbal
  • spory zapas koreańskich maseczek 😀
  • niezliczona liczba wspomnień!!

Straty

  • 1 urwany japonek
  • 1 skradziony telefon
  • kilka zniszczonych koszulek
  •  worek pieniędzy 😀

Tak prezentuje się nasze podsumowanie w liczbach. Niektóre pozycje wyglądają bardzo imponująco! Dopiero tworząc ten wpis zdałam sobię sprawę ile tak naprawde zrobiliśmy kilometrów. Praktycznie okrążyliśmy ziemię! 15 lotów to też niemały wynik szczególnie dla osób, które niespacjalnie lubią latać 😀
Następny wpis będzie o naszych najlepszych wspomnieniach. Zapowiada się ciekawie, bowiem zrobimy dwie odzielne listy. Zobaczymy co najlepiej wspominam ja, a co Grześ 🙂

Wpis już na blogu – kliknij TU!

Zostańmy w kontakcie

18 Comments

  1. Najdłużej w podróży byłam miesiąc ( kilka razy), na dłuższą podróż zwykle jakoś nie było czasu i środków.
    Dobrze, że w Waszym przypadku zysków jest więcej niż strat 🙂

  2. Ja już jestem w podróży 4 miesiąc i zwiedzam jedna z karaibskich wysp. To co zyskujemy będąc w podróży nie da się przeliczyć na pieniądze i nie można podać tego w liczbach. Oprócz pamiątek i różnych regionalnych przysmaków, przywozimy nowego siebie Podróże sprawiają, ze poznajemy siebie i świat na nowo.

    • SimplyHappy

      Zgadzam się w 100%! Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które ma możliwość tak swobodnego poruszania się po świecie i porostu trzeba z tego korzystać

  3. Aż chciałoby się ruszyć zaraz w taką podróż… Jak na dłuższy okres, strat macie naprawdę niewiele! I w sumie ten worek pieniędzy powinien zostać wykreślony – wymieniliście go przecież na masę nowych doświadczeń, których nie zapomnicie do końca życia 😉

    • SimplyHappy

      Strat niewiele bo staraliśmy się cały czas uważać na siebie. Skradziony telefon podczas jazdy skuterem, to była akcja której nikt by się nie spodziewał :/ Ja jednak wciąż patrzę na kolumnę z zyskami i już bym chciała ruszyć w kolejną podróż

  4. niezliczona liczba wspomnień!! > worek pieniędzy, także było warto

  5. Jak dla mnie statystyki są imponujące i bardzo Wam zazdroszczę takich podróży. Trzymam tez kciuki, żeby było jeszcze więcej 😉

  6. Bardzo ciekawe podsumowanie 🙂 My jesteśmy także fanami magnesów i wcale nas nie dziwi, że przywieźliście aż 15, bo pewnie też byśmy tyle zakupili 😀 To musiała być dla Was wspaniała przygoda 🙂

  7. Takie długie wyjazdy już na zawsze zapadają w pamięć 🙂 zazdroszczę 🙂

  8. Bardzo mi się podoba ten pomysł na post. Jak sobie tak sama policzę wszystko, co dobrego się u mnie dzieje, to od razu jestem bardziej wdzięczna za to, co mam i doświadczam <3

    • Prawda? Warto czasem usiąść i zrobić sobie takie podsumowanie. Bo niestety zbyt często narzekamy zamiast chwalić to co już mamy 🙂

  9. Pingback: Trzy misiące w podróży - najlepsze wspomnienia wg niej i niego - Simply Happy - Blog Podróżniczo - Lifestylowy

  10. Zazdroszczę zwłaszcza Japoni! Marzę o podróży do kraju Kwitnącej Wiśni, mam nadzieję, że kiedyś mi się uda 😉

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*