Niesamowity rok 2018! Wielkie podsumowanie

Zaczynam wspominać mijający rok i sama nie mogę uwierzyć jak wiele się wydarzyło! Ten rok był niesamowity i jedyne czego sobie życzę to aby nadchodzący rok 2019 był równie udany pod każdym względem jak 2018. Zapraszam was na moje, wielkie podsumowanie roku 2018!

Styczeń - LWÓw, Bangkok, Mandalay, Bagan

Styczeń powitaliśmy we Lwowie, gdzie spędziliśmy Sylwestra. To był udany początek roku pełnego podróży!

Pierwsze dwa tygodnie Stycznia to była wielka mobilizacja i ostatnie przygotowania do tego co nastąpiło już 15tego,  a otwierało nasze 80 dni dookoło Azji.

W styczniu przywitaliśmy się ponowanie z Tajlandią, odwiedzając jedno z najbardziej szalonych miast na świecie –Bangkok. Następnie udaliśmy się na owianą złą sławą Pattayę, która okazała się nie taka straszna jak ją malują 😉 W tym samym miesiącu odwiedziliśmy też Birmę. W Mjanma bo tak ofcjalnie brzmi nazwa tego państwa zobaczyliśmy jedno z największych miast  – Mandalay, oraz Bagan, który jest jednym z najpiękniejszych miejsc jakie w życiu widzieliśmy. Z resztą zobaczcie tylko te zdjęcia

Luty - Hanoi, Osaka, Nara, Kioto, tokio, Tajpej, Kuala Lumpur, Singapur

Luty to kontynuacja naszej Azjatyckiej przygody. W tym miesiącu odkryliśmy uroki stolicy Wietnamu oraz słynnej zatoki Ha Long Bay. Zatoka w Lutym prezentuje się nie najlepiej, mam tu na myśli wysepki przysłonięte mgłą :/ Za to Hanoi okazało się rewelacyjne, chętnie tu kiedyś wrócimy 🙂 

Kolejnym kierunkiem była Japonia, która rozkochała nas w sobie pozostawiając tęsknotę i chęć powrotu choćby już zaraz 😀 Odwiedziliśmy kolorową Osakę, cudowną Narę z tysiącem Jelonków, zwiedzaliśmy piękne świątynie w Kioto, a na koniec całkowicie przepadliśmy w Tokio, które oficjalnie jest w naszym top 5 najciekawszych miejsc jakie dotąd widzieliśmy. Tokio to nowoczesność, fantazja, bajkowe klimaty niczym wyjęte prosto z anime! 

Z Tokio polecieliśmy na Tajwan, gdzie zwiedzaliśmy stolicę tego nie uznawanego przez nikogo państwa. Tajpej jest trudny do opisania, nie umiem wyrobić sobie na jego temat konkretnej opini. Jedno jednak jest pewne, mieszkańcy Tajpej sa niesamowicie uprzejmi!!

Koniec miesiąca to wizyta w dwóch niesamowitych miastach  – Kuala Lumpur i Singapur. Oba pokochaliśmy i mam nadzieję, że będzie okazja odwiedzić je ponownie. Singapur to jest istne szaleństwo. Magiczne ogrody Singapuru oraz Marina Bay Sands to coś co każdy musi w życiu zobaczyć! 

Luty świetnie przygotował nas do następnego miesiąca pełnego przygód. Tak więc marzec to odkrywanie …

Marzec - Langkawi, Koh Lipe, Penang, Bali, Chiang Mai

Z Singapuru polecieliśmy na Langkawi, określaną przez niektórych rajską wyspą… Osobiście wyspa bardzo mnie zawiodła okazując się rajem ale raczej dla osób lubiących się napić (korzystając z faktu, że wyspa nie jest obieta cłem i wszystko kosztuje połowę z tego co w innych częściach kraju). Całe szczęście z Langkawi, w zaledwie godzinę można znaleźć się na prawdziwie rajskiej wyspie  – Koh Lipe! To nasze odkrycie roku i najpiękniejsza z Tajskich wysp jakie mieliśmy okazję zobaczyć. Zaledwie trzy km długości, 1.5 szerokości zapewnia pełen relaks na białym piasku nad turkusowa wodą pełną kolorowych rybek.

Z Koh Lipe udaliśmy się na Malezyjską wyspę Penang. Kolejne ogromne zaskoczenie i miłość od pierwszego wejrzenia! George Town na wyspie Penag to jedno z najbardziej klimatycznych miast jakie kiedykolwiek odwiedziliśmy. Niesamowite murale, wspaniała kuchnia i super uprzejmi mieszkańcy tworzą niesamowty klimat, do którego teleportowała bym sie choćby teraz!

W Marcu odwiedziliśmy też jedną z najbardziej popularnych wysp w Indonzeji – Bali. Zobaczyliśmy trzy miasta, lecz najdłużej zostaliśmy w Ubud, gdzie spokojnie mogła bym zamieszkać kilka miesięcy. Bali zaskoczyło nas niesamowitym krajobrazem, tarasami ryżowymi i soczystą zielenią. Niestety to tu miało meijsce jedyne złe wydarzenie podczas naszych 80 dni w Azji – okradli nas… nie tylko z telefonu ale i wspomnień zawartych na zdjęciach i filmach. Do dziś boję się trzymać telefon w ruchliwych miejscach w obawie, że ktoś mi go wyrwie :/

Ostatnim miejscem jakie odwiedziliśmy w marcu było miasto Chiang Mai na północy Tajlandii. To tu po raz pierwszy mieliśmy okazję spotkać się oko w trabę z największymi zwierzętami świata. Słonie są niesamowite, a możliwość przebywania tuż obok nich, dotykania i karmienia była jednym z najlepszych doświadczeń jakie dotychczas przeżyliśmy!

Kwiecień - Londyn

Kwiecień to ostatnie dni w podróży. 5 kwietnia stanęliśmy na płycie lotniska w Warszawie zamykając tym samym 80 dni w Azji.

W kwietniu byliśmy też gośćmi na dwóch weselach więc można go uzać za bardzo taneczny miesiąc 🙂

Końcem kwietnia wróciliśmy do Londynu

Maj stał pod znakiem powrotu do angielskiej rzeczywistości. Nowa praca, nowe mieszkanie i ogarnięcie sie ze wszystkim… od nowa. Właściwie nie wiem nawet kiedy nam ten miesiąc minął!

Czerwiec - Ed Sheeran

W czerwcu spełniłam jedno ze swoich wielkich marzeń i usłyszałam na żywo Eda Sheerana. Koncert był niesamowity!!

Lipiec - Toruń, Ciechocin

Początkiem lipca wzięliśmy udział w zjeździe rodzinnym spędzając weekend w Toruniu i Ciechocinie. To był bardzo udany czas w gronie najbliższej rodziny, grillując i śpiewając do białego rana 😀

Sierpień - II rocznica ślubu

W sierpniu obchodziliśmy drugą rocznicę ślubu… ahh jak ten czas szybko leci!

Wrzesień - Kreta

Wrzesień to głównie błogi relaks, bo aż dwa tygodnie wygospodarowaliśmy na wakacje! Po raz pierwszy byliśmy na wakacjach z biurem podróży, oraz po raz pierwszy w Grecji. Kreta okazała się być przepiękna, a pogoda we wrześniu wręcz idealna!

Październik - Londyn

Październik stał pod znakiem zwiedzania Londynu i odkrywania najbardziej kolorowych miejsc w mieście. Szukaliśmy także najlepszych dekoracji Halloweenowych.

Listopad - Kraków

11 listopada – 100 lecie niepodległości Polski, nie mogliśmy tego dnia świętować nigdzie indziej jak w Polsce! W tym czasie miało miejsce również kilka osobistych sukcesów, generalnie same plusy 🙂

Grudzień - Lizbona, Praga, Kraków

No i doszliśmy do końca i ostaniego miesiąca w roku. Grudzień podobnie jak reszta roku, był bardzo udany pod względem podróży. Odwiedziliśmy po raz pierwszy Lizbonę, oraz po raz kolejny Pragę, a także spędziliśmy Święta oraz Nowy Rok w gronie rodziny w Polsce! 

Podsumowując, w mijającym 2018 roku udało nam się odwiedzić 8 nowych państw, spędzając aż 125 dni w podróży!

Przeprowadziliśmy się ponownie do Londynu, gdzie planujemy zostać jeszcze jakiś czas…

W tym roku jak nigdy wcześniej byliśmy aż cztery razy w Polsce. Spędzjąc tu 7 tygodni.

Nie mamy sprecyzowanych planów na Nowy Rok, lecz skrycie marzę, że uda nam się zobaczyć Nowy Jork i Dubaj 🙂 Jeśli jednak chodzi o konkretne postanowienia noworoczne to poważnie bierzemy się za siebie, obiecujemy zrobić formę i zrzucić nadprogramowe kilogramy (z resztą jak co roku :D)

Dodatkowo chcemy bardziej wejść w wideo i na tym skupić największą uwagę i czas wolny.

W tym Nowym Roku życzę Wam przede wszystkim zdrowia i miłości, bo wiem że całą resztę można zdobyć samemu jeśli tylko bardzo się chce! Rozwijajcie się, odkrywajcie świat i pamiętajcie, że życie mamy tylko jedno, więc warto wykorzystać je jak najlepiej!!

Szczęśliwego Nowego Roku! Xxx

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *