SPECTACULAR(1)

British differences. Part 1. Language.

Język angielski w Londynie – oczekiwania vs rzeczywistość
English in London – expectation vs reality

Język angielski. Prawie każdy go zna. Uczył się go w szkole. Teraz umie go lepiej czy gorzej. Przylatując na Wyspy, nie ma co ukrywać, jest to jedna z ważniejszych umiejętności. Ale czy musimy mówić jak native speaker? Jak właściwie wygląda sprawa angielskiego w Wielkiej Brytani, a dokładnie w Londynie bo na nim się skupimy?
English. Almost everyone knows it. Learned at school. Now know it better or worst. When you want to come UK, it’s not a secret that English is one of the most required skills. But do you really need to talk like native speaker?? How it all looks in UK, exactly in London, because we gonna focus on it?

Już wam wszystko opowiadam!! A więc na samym początku bardzo bałam się czy mój angielski jest wystarczający, żeby znaleźć jakąś normalną pracę. Za normalną rozumiem tu coś innego niż sprzątanie, czy pomoc kuchenną, bo tu i bez angielskiego was przyjmą 😉
I will tell you everything!! So at the beginning I was really scared if my English is good enough to find here a normal job. By a normal job I mean something different than being a cleaner or kitchen porter, because there even without English, you will find a job.

Aż pewnego dnia przylatuję i słyszę ludzi mówiących językami z każdej strony świata. Hallo??!! Gdzie ten Angielski?? I tu było właśnie moje zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością.
And than I arrived and I hear on the streets languages from all over the world. Hello??!! Where is English?? And in this moment I confront expectation with reality.

Okazuje się, że w Londynie jest niesamowita mieszanka ludzi. Każdy mówi po angielsku z innym akcentem, z błędami. A wiecie co jest najlepsze?? Nikt na to nie zwraca uwagi!! Nikt was tu nie poprawi, nie powie wam czegoś złego. Jeśli mówicie po angielsku i ktoś was rozumie, to jesteście lepsi niż połowa mieszkańców Londynu!!
I need to tell you that in London there is unbelievable mix of people from all over the world. Everyone speaks English with different accent, doing mistakes. And you know what?? No one cares about it!! No one here is going to tell you, that you are not good enough, or any other bad words. If you say something and other side can understand what you said, you are better than half of people living in London!!

Od razu dodam, że sprawa ma się innaczej jeśli chodzi o Brytyjczyków, tych oryginalnych, nie z paszportem po 10 latach pobytu 😉 Ale to zostawię na inną pogawędkę.
Well it’s something different if we talk about real British citizens, this original British, not with passport after 10 years 😉 but I leave it for next time.

Poniżej wklejam wam filmik z gościem, który niesamowicie parodiuje ludzi z różnych zakątków świata (żyjących w Londynie) mówiących po angielsku 😀
Below I want to show you a short YouTube movie, with a guy who wonderful plays people from different part of the world (who actually live in London) speaking English.

Jeśli więc chcesz przyjechać do Anglii, ale wciąż się boisz o język, odpuść. Odpuść martwienie się oczywiście!! A tu przylatuj, choć by na wakacje. Nowe doświadczenie, nowi znajomi. W końcu zaczniesz szlifować język w normalmnych warunkach a nie w ławce szkolnej zastanawiając się czym właściwie różni się present continuous od past perfect??!! O.o
So if you want to come to England, but you are still not sure about your English skill, leave it. Leave the fear of course!! And come here, even for summer time. New experience, new friends. You can improve your English in normal environment, not at school desk thinking about the difference between present continuous and past perfect??!! O.o

Z resztą jak widziecie z naszych postów. Mój angielski nie jest perfekcyjny. Jest całkiem dobry, tak ja uważam 😉 Jestem w stanie przekazać swoją myśl, a przeciwna strona jest w stanie ją zrozumieć. I o to chodzi. Nie po to w końcu służy język??
So like you can see from our posts, my English is not prefect. It’s  quite good, that what I am thinking. I can share my thoughts and other side can understand that. And that’s the point. Is it not the main purpose of languages??

5 Comments

  1. filmik świetny. 😀 szczerze mówiąc nigdy nie miałem szczęścia do nauki języków obcych 😛

  2. Ja chyba jestem ewenementem. Nie mam problemu dogadać się z rodowitym Anglikiem natomiast ludzie z innych krajów mnie przerażają. Nie mogę się z nimi dogadać, nie rozumiem co do mnie mówią i w ogóle nie ogarniam tematu. Zdecydowanie jestem zaprzeczeniem tezy, że z osobą, która też uczyła się języka łatwiej się porozumieć 🙂

    • A i z tym się zgodzę. Czasem jak się usłyszy pewne osoby, to faktycznie nie wiadomo, czy to jeszcze angielski, czy już np. hindi 😀

  3. To co piszesz jest prawdziwe, to mogę potwierdzić, jako osoba, która ponad 2 lata spędziła na Wyspach. Każdy mówi tak, jak uważa i tak, żeby się komunikować. Mam wielu znajomych, którzy Brytyjczykami i Polakami nie są i zawsze dawaliśmy sobie radę z dogadaniem się. Problem pojawia się wtedy, kiedy Brytyjczyk ma problem z obcokrajowcami i pada zarzut, że nasz angielski nigdy nie będzie taki sam, a jak nie rozumiemy, bo pytamy o powtórzenie, to mówią nam, żebyśmy spadali do swojego kraju. Przykre, prawdziwe, doświadczone. Wtedy samoocena spada, język kołkiem staje i ciężko się odezwać, mimo, że pojęcie o języku i jego konstrukcjach mamy niekiedy większe niż nasz brytyjski rozmówca. Ale popieram: jechać, ćwiczyć, dawać radę! Pozdrawiam, A.

    • Z tym też się zgodzę, czasem zdarzają się takie sytuacje. Mi osobiście tylko raz, ale to nawet nie była moja wina, że czegoś nie zrozumiałam, ale pewna „pani” wyjątkowo chciała pokazać, że jest „lepsza” 😉 Ale nie ma się co takimi sytuacjami przejmować. Tego typu podejście świadczy źle – tylko i wyłącznie – o osobie wypowiadającej się. Pozdrawiamy 🙂

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*