Barcelona na weekend. Praktyczne informacje.

weekend-w-barcelonie

Barcelona na Weekend

20160412_191206 Nie ma to jak z deszczowego Londynu przenieść się choć na chwilę do słonecznej Hiszpanii… Barcelona, słońce, piasek, woda, Sangria 😀 Przedłużony weekend o 3 dni, łącznie aż 5 🙂 Ach… ależ nie chciało się wracać!   Na miejscu mieliśmy dość napięty grafik, gdyż chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej (jednocześnie nie wszystko, aby był pretekst do szybkiego powrotu ), a także mieć czas na błogi relax 🙂 Tym sposobem zobaczyliśmy Sagrada Familia, Katedrę Krzyża Świętego i św. EulaliiCamp Nou, Domy Gaudiego (wewnątrz tylko jeden), Park Guell, Park De La Ciutadella przespacerowaliśmy się ulicą Diagonal oraz zjedliśmy obiad na ulicy La Rambla, skosztowaliśmy miejscowych przysmaków na „Mercat de Sant Josep de la Boqueria” ,a także wygrzewaliśmy się na plaży Barceloneta.  Zrobiliśmy również to co staramy się „zaliczyć” wszędzie gdzie jesteśmy, czyli tym razem aż cztery punkty widokowe oraz degustacja regionalnych trunków :). Ale zanim pokażę Barcelonę, zobaczcie jaki widok przywitał nas jeszcze w samolocie! barcelona sky Dzień pierwszy Oswojenie się z miastem, plaża… ten dzień to w większości relaks. 20160409_153750 Dzień drugi Ten dzień rozpoczęliśmy od zwiedzania jednego z domów zaprojektowanych przez Antonio Gaudiego, a dokładniej Palau Guell . Z zewnątrz niepozorny, lecz wewnątrz od razu urzeka niezwykły talent architekta. Dopracowany pod każdym szczegółem. DCIM100GOPROGOPR0395. DCIM100GOPROGOPR0403. DCIM100GOPROGOPR0410. Dalej udaliśmy się na La Rambla, gdzie mieliśmy przyjemność wypić jedną z najlepszych Sangrii jaką próbowaliśmy w Barcelonie. 20160410_160024 Wieczorem jak każdego dnia, udaliśmy się na plaże. 20160410_204432 Tego wieczoru odkryliśmy też, że można wyjechać na 25-te piętro W-Barcelona, słynnego hotelu na Barcelloneta. Możliwość taką daje klub, otwarty prawie na szycie budynku. Niestety nie dowiedzieliśmy się jak wygląda taka możliwość za dnia, bądź podczas gdy klub jest zamknięty. 20160410_203314 20160410_203256 Dzień trzeci 20160411_125932 W poniedziałek, czyli trzeci dzień naszego pobytu, wybraliśmy się do Park Guell. Wzniesiony na wzgórzu zwanym Montana Pelada, pozwala podziwiać panoramę Barcelony. Pierwszą rzeczą jaką napotykamy wchodząc bramą główną jest The Dragon, symbol parku i Gaudiego. barcelona1 20160411_112528 Dalej wchodzimy do Sali Kolumnowej, z której w górę wychodzimy na plac. Otoczony on jest krętymi , kolorowymi ławkami, które dają chwilę wytchnienia zmęczonym słońcem turystom. 20160411_111817 W parku znajdują się dwa domy również projektu Gaudiego, jeden z nich architekt zamieszkiwał. DCIM100GOPROGOPR0464. Zielony, a właściwie kolorowy punkt na mapie Barcelony, który MUSISZ zobaczyć! 20160411_112902 P.s. nie martw się ciężką wędrówką na wzgórze… do Parku można dojechać autobusem nr 24 lub jeśli jedziesz metrem, we wspinaczce pomogą schody ruchome 🙂 20160411_104855 Przerwa na obiad i jedziemy do Camp Nou – stadion FC Barcelona. 20160411_165534 Zacznę od tego, że na sama myśl o meczu na żywo na ów stadionie pojawiają mi się ciarki na plecach. Wspaniała konstrukcja, na której nawet z najgorszego miejsca wszystko świetnie widać( mam tu na myśli miejsce za filarem, zza którego wydawać by się mogło nie widać  nic). 20160411_173322 Zwiedzanie stadionu rozpoczyna się od muzeum, w którym poza faktami historycznymi z życia klubu, zobaczyć można też wszytkie jego puchary, a także złote piłki oraz złote buty Messiego. Następnie przejście na trybuny, odwiedzenie miejsc przeznaczonych dla konferansjerów, oraz na sam koniec zejście na murawę (tą drogą, którą wychodzą na nią piłkarze). W tym miejscu można zamknąć oczy, wyobrazić sobie obok Messiego czy Piqué, usłyszeć dźwięk skandującego tłumu i pewnym krokiem podążyć na murawę. Marzenie każdego fana footballu ( no może nie fana Realu 😉 ) 20160411_175057 20160411_180553 Dzień czwarty Ten dzień poświęcony był głównie na Sagrada Familia, czyli Bazylikę Świętej Rodziny. 20160413_132957 Nie jestem w stanie opisać jak wielkie wrażenie zrobiło na nas to miejsce. Urzeka dosłownie pod każdym względem. Monumentalność budynku ( choć jeszcze nie skończonego), detale, gra światłem. Wszystko dosłownie zapiera dech w piersiach! 20160412_120403 Wyjechaliśmy również na jedna z wież od zachodniej strony. 20160412_125956 Po Bazylice „oprowadzał” nas audio guide. Prowadził poprzez 13 punktów rozmieszczonych wewnątrz oraz wokół budynku, opowiadając historię oraz szczegóły konstrukcji. Po uczcie dla duszy przyszła uczta dla ciała, czyli spacer ulicą Diagonal. Znajdziemy na niej sklepy najlepszych projektantów mody oraz dwa domy projektu  Antonio Gaudiego ( nie zwiedzaliśmy ich w środku). 20160412_151716 Dalej udaliśmy się do Mercat de Sant Josep de la Boqueria, znajdującego się w jednej z przecznic  La Rambla. Na targu spróbować można różne smakołyki kuchni regionalnej, przepyszne szynki i sery, a także owoce ( te z drzewa i morza). market Na koniec napełniliśmy brzuszki w Dzielnicy Gotyckiej, gdzie zobaczyć można Katedrę Krzyża Świętego i św. Eulalii – jeden z najcenniejszych przykładów architektury gotyckiej w Hiszpanii. DCIM100GOPROGOPR0424. DCIM100GOPROGOPR0426. Na zakończenie dnia udaliśmy się w stronę Wioski Olimpijskiej i Narodowego Muzeum Sztuki Katalońskiej. To w tym miejscu znajdują się słynne Magiczne Fontanny. 20160411_201401 20160411_20524620160411_203844 Dzień piąty To już ostatni dzień, czas na pożegnanie. Na sam koniec zostawiliśmy sobie błogie leniuchowanie na plaży z zimnym piwem w ręku 🙂 Mieliśmy późny lot więc i tego czasy było nieco więcej.

8 thoughts on “Barcelona na weekend. Praktyczne informacje.”

    1. Większość, czyli nie wszystkie… a więc jest pretekst do szybkiego powrotu! 😀 My Barcelonę pokochaliśmy 🙂

  1. W Barcelonie spędziłam tylko jeden dzień. Trochę mało. Ale Hiszpania kupiła nas Pirenejami i to właśnie w nich spędziliśmy najwięcej czasu. 🙂

  2. Pingback: 7 miejsc idealnych na Weekend Majowy - Simply Happy

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *